Szyby kopalni

Obecnie liczba zachowanych szybów zmniejsza się z coraz bardziej z postępującym zagospodarowaniem gruntów. Z. Rubinowski (1984) podaje na mapie 18 szybów wykonanych do XIX wieku oraz 1 szyb sondażowy z 1950 roku -
patrz [Rozmieszczenie szybów]. Dzisiaj, całkowicie zatarte zostały pozostałości szybów: "Jan", "Fryderyk", "Rudy Żelaznej", "Władysław" i "Oberhutman", ponadto bardzo słabo widoczne są pozostałości po szybach: "Józef", "Antoni", "Wencesław" i "Karol". Na wielu posesjach można rozpoznać pozostałości innych szybów - prawdopodobnie odwadniających lub wentylacyjnych.
 
To jest jedyne znane mi zdjęcie kopalni    !!!!!!!
Szyb wydobywczy "Austriacki II"
widok od północy, 1915 rok 
 

 Bardzo mało danych posiadamy na temat eksploatacji rud w poszczególnych szybach górniczych. Najwięcej danych dotyczy głównego szybu wydobywczego "Stanisław August" oraz zgrupowanie szybów: "Józef", "Antoni", "Wencesław" i "Karol" - dzięki odkrytej przez M. Kęska (1976) w Bibliotece Jagiellońskiej mapie górniczo-geologicznej kopalni w Miedzianej Górze. Jest to najstarszy Polski plan kopalni zatytułowany: Delineacya na oko bardziej jak przez regularny pomiar czyniona szybów i kopalni w Miedzianej Górze dnia 19 września 1782 r., sporządzony został przez Komisarzy Komisji Kruszcowej powołanej przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego.Z planu wynika, że szyb "Stanisław August" osiągał wówczas głębokość ok. 30 m, natomiast położony od niego na zachód szyb "Antoni" ok. 15 m - szczegółową analizę planu przeprowadził Z. Rubinowski (1984).
Od początku odkrycia złóż prace prowadzono z różnym nasileniem, rozszerzając eksploatację lub zaprzestając jej całkowicie. Nie mniej jednak głębokość wydobycia powiększała się z latami. Wiadomo, że w okresie do 1702 eksploatowano rudy co najmniej do głębokości 30-40 m, a za czasów Stanisława Staszica sprowadzono kopalnię do głębokości 80-88 m. Dużym problemem był napór wód. W latach 1608-1616 opracowano projekt budowy sztolni odwadniającej. Górnicy przebili warstwę wodonośną, która mogła spowodować szybkie zalanie całego intensywnie eksploatowanego pola górniczego ma wszystkich poziomach wydobywczych (wszystkie połączone były chodnikami i szybami). Sytuacja ta była sygnałem dla dzierżawców do przyjścia na ostrożniejszą metodę wydobywczą: pojedynczych zamkniętych zespołów wyrobisk i odsuwania nowych pól górniczych od zawodnionych chodników. Sprecyzowany i realizowany plan "stoły" Tylickiej, miał na celu nie tylko osuszenie kopalni, ale również charakter rozpoznawczy. Jednak z powodów ekonomicznych nie dokończono projektu i zrezygnowano z budowy całej 3 km sztolni, ograniczając się tylko do odwodnienia szczytu góry. Podobny projekt (XVIII/XIX w.) opracował Stanisław Staszic (prawdopodobnie sztolnia miała przebiegać równolegle do - zawalonej już wtedy - sztolni "Tylickiej"). Sztolnia odwadniająca, nazwana "Stanisław", miała osuszyć (trzeci poziom) chodniki do 55 m głębokość. Ponieważ czwarty poziom wydobywczy był niższy o około 25 m, wodę zamierzano przepompowywać wodę na wyższy poziom. Według danych historycznych wykonano jedynie 858 metrów ( do dzisiaj nie ustalono dokładnego miejsca przebiegu sztolni). Zrezygnowano z dalszej budowy ze względów ekonomicznych. Za rządów Lubeckiego uważano ten projekt za nieopłacalny, zaprzestając eksploatacji rud miedzi, rozszerzając przy tym nakłady na wydobycie w tym rejonie rud żelaza.

 



Szyb wentylacyjny, świetlny  sztolni odwadniającej - której budowy nigdy nie ukończono. może nadać mu nazwę "Grzegorz"  - od imienia właściciela posesji ? 
 



Wszędzie widoczne są hałdy w których można znaleźć fragmenty obudowy szybów
 
Powiększenie poprzedniego zdjęcia
 
    Uważa się, że przez cały okres eksploatacji (ponad 200 lat) wydobyto 1 000 000 t rudy (w tym miedzi, żelaza, cynku, ołowiu). Średnia zawartość miedzi w rudzie (za czasów Stanisława Staszica) wynosiła 8-12 %. Szacuje się, że w kopalni miedzianogórskiej ogółem wydobyto 4750-6250 t czystego metalu Cu.
    Na koniec wyjaśnijmy, że opinie dotyczące prymitywnego eksploatowania kruszców w tutejszych kopalniach są całkowicie bezpodstawne. Stosowano różne sposoby w zależności od rodzaju złoża i stopnia rozpoznania. System wieloszybikowy, który dominował na samym początku dawał on doskonałe możliwości wybierania małych kieszeni krasowych w skałach dewońskich. W pogoni za "żyłą" stosowano system szparowy, komorowy i szparowo-komorowy. Poszukując złóż coraz głębiej wydobycie prowadzono szybami i sztolniami. W końcu XVIII w. zastosowano dopiero system filarowy. Warunki geologiczno-złożowe oraz rachunek ekonomiczny miały wpływ na rodzaj techniki wydobywczej. Technicznemu zacofaniu przeczy również skład kadry górniczej, wśród której widzimy nie tylko specjalistów ze Śląska, ale również z Saksonii, Węgier i Włoch, przodujących wówczas ośrodków teorii i praktyki górniczej.
 

 
Ochroną prawną objęte są jedynie hałdy i zapadlisko szybu głównego, wraz z przylegającym do niego szybem "Samson"
 
Obecnie w gminie Miedziana Góra czynne są dwie kopalnie odkrywkowe produkujące tłuczeń, grys, nawozy wapniowe i wapniowo-magnezowe.


 
Kopalnia "Laskowa" - dolomity (dewon środkowy),
 
Kopalnia "Kostomłoty"
 
Kopalnia "Kostomłoty" - wapienie (dewon górny)

 
Kopalnia "Laskowa" - zobacz stare wyrobiska górnicze